Najstarszy blog giełdowy w Polsce
Blog > Komentarze do wpisu

Ciężkie czasy w UK

Jak wygląda recesja w Wielkiej Brytanii

Wielka Brytania weszła w recesję "najpoważniejszą od czasu Wielkiego Kryzysu", 1/6 Brytyjczyków jest niewypłacalna. Oto raport Astrobiznes jak wygląda kryzys w Anglii.

Gdyby ktoś pojechał do jednego z miast w hrabstwie Suffolk, mógłby nabrać przekonania, że żadnego kryzysu nie ma. Jak zawsze jeździ mnóstwo samochodów, nie ma gdzie zaparkować w centrum. Spodziewałem się, że bardziej spadną ceny nieruchomości, ale są mniej więcej takie same, jakie były pół roku temu. Za to na wystawie u agenta od dawna wiszą ciągle te same domy. To znaczy dłużej trwa sprzedaż, ale po mniej więcej tej samej cenie.

Przy okazji, rząd brytyjski zniósł podatek od zakupu domów (0,5% wartości domu), aby zachęcić ludzi do ich kupowania. Tak więc kupno domu jest bezpłatne, bo przecież brytyjskie agencje nieruchomości nie pobierają prowizji od kupujących. Tylko sprzedający dom płaci około 2,5% prowizji. Dla porównania, w Polsce zarówno sprzedający, jak i kupujący, płacą 4% prowizji dla agencji nieruchomości, a także podatek u notariusza. No ale Polska to bogaty kraj i ceny nieruchomości będą tu zawsze rosły (ironia).

Oszczędności wprowadziły linie lotnicze Ryanair. Kiedyś na lotnisku pasażerów odprawiały pracownice firmy, każdy port docelowy obsługiwały dwie urzędniczki. Teraz na lotnisku Stansted już tego nie ma! Pasażerowie odprawiają się sami, korzystając ze stojących komputerów. Wpisuje się kod i dostaje wydruk z "biletem". Następnie walizkę odnosi się do jednego z dawnych kiosków, który teraz obsługuje wszystkie miasta. Być może komputery na początku były droższe, ale w ten sposób zredukowano koszty osobowe o -90%. 

Ciekawa rzecz jest w sklepach, które przygotowują się na sprzedaże świąteczne. To dla handlowców okres żniw, zwykle obroty skaczą kilkukrotnie w grudniu, a szczególnie na poświątecznych wyprzedażach po obniżonych cenach. Ale w tym roku ludzie nie mają zbyt dużo pieniędzy, więc sklepy stosują obniżki już PRZED Świętami! Swoją drogą może to być tylko marketingowy chwyt, bo z czego obniżą ceny po Świętach? Widziałem w sklepie - fajna lustrzanka cyfrowa kosztuje 300 funtów, wątpię aby była to super-atrakcyjna cena, po Świętach będzie pewnie kosztowała 200 funtów.

Aby pomóc handlowcom, rząd Gordona Browna obciął VAT z 17,5% na 15%. Proszę zauważyć, że VAT w Polsce nadal wynosi 22%, więc te same buty, wyprodukowane w Chinach ale sprzedawane w Polsce są droższe niż w brytyjskim sklepie ze względu na podatek, jaki musimy zapłacić. Jeśli chcecie kupić dużo tanich rzeczy dobrej jakości albo modne ubrania, to kupcie bilet do Anglii na przylot tuż po Świętach, zwróci Wam się już po pierwszej parze butów.

A propos butów, są też pułapki. Na wystawie sklepu z butami wystawiono napis: "Kryzysowe buty!! Kup jedną parę, drugą dostaniesz za pół ceny". Wszedłem, oglądam. Śliczne buty zimowe Caterpillar, za... 90 funtów. Ups! Ale zachęcony drugą parą za pół ceny, dopytuję czy są półbuty. Nie było takich jakie chciałem, poszedłem dalej. W następnym sklepie kupiłem dobre buty zimowe "na polską zimę" za... 18 funtów (80 złotych)! W Polsce na taki produkt musiałbym wydać dużo więcej.

U złotnika na St.John's Street nie ma złotych Krugerrandów, ani nawet kanadyjskich Maples. Jest za to bardzo dużo suwerenów, ale to tylko 1/4 uncji i marża jubilera wynosi 9%. Kiedy ostatnio pytałem w sierpniu, było jeszcze sporo Krugerrandów i Maples, cóż trzeba przyjść innym razem.

Ciekawa sytuacja jest w bankach. Z jednej strony banki zachęcają do brania kredytów, ale jakoś tak nieśmiało. Bardzo zwiększyła się marża depozytowo-kredytowa. Na przykład "super-atrakcyjne" oprocentowania na lokatach wynoszą teraz tylko 3 procent (kiedyś było 8-12%), natomiast kiedy zapytałem w banku na ile procent daliby mi kredyt usłyszałem, że na... 23%. Jeszcze w maju taki kredyt otrzymałbym za jedyne 15%. Nie zamierzałem brać kredytu, ale dobrze jest czasem zapytać o swoją zdolność kredytową, na wszelki wypadek. Zapytałem doradcę w banku, skąd taki skok oprocentowania. Odpowiedział, że to właśnie pogorszenie warunków ekonomicznych, znaczny wzrost ryzyka kredytowego. Teraz jeśli ktoś bierze kredyt, to znaczy że MUSI go wziąć, że ma nóż na gardle.

Najniżej oprocentowany kredyt, jaki dostałem w Wielkiej Brytanii, był oprocentowany na 6%. Dostałem go, kiedy byłem pracownikiem banku, to była specjalna oferta dla personelu. W Anglii nie płaci się prowizji za rozpatrzenie kredytu, ani żadnych innych opłat. Skoro wzrosło oprocentowanie kredytów, z pewnością podrożały też odsetki od kart kredytowych. Wszystko to system naczyń połączonych. Jeśli drożeją kredyty konsumpcyjne w bankach, ludzie tracą wiarygodność kredytową, to znaczy że mniej konsumentów będzie skłonnych ruszyć do sklepów na świąteczne zakupy. Recesja ma swoje plusy, ale tylko dla tych, którzy teraz mają gotówkę. Powodzenia w (po)świątecznym łowieniu okazji!

sobota, 06 grudnia 2008, jerry.uk

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: prorok, 213.241.34.18*
2008/12/06 13:11:31
recesje są po to, żeby gospodarka mogla zachowac długoterminową rownowagę i biedni nie czuli, że pociąg odjechał im za bardzo. Zwróć uwagę, że posiadacze oszczędności i ci co nie mają kredytów mają eldorado w kwestii taniego kupowania. Właśnie sprawiłem sobie LCD 22" z piękną czarną błyszczącą ramą za 599 PLN! rok temu 1300. Poczekam trochę i niedługo sprawię sobie nowe amerykańskie auto i przerobię je na gaz! Uwielbiam Mustanga convertible, koniecznie czarny ciekawe ile teraz stoi w ofercie.
Nikomu ciężkich czasów nie życzę, ale wydaje się że dla krajów anglosaskich a dla UK zwłaszcza one dopiero nadchodzą. Muszą się tylko trochę odlewarować. Końca świata nie będzie, po prostu ludzie sie dostosują i zaczną dzialać na mądrzejszych zasadach.
Bardzo cenne uwagi odnośnie plagi urzędasów w Polsce. Sam się zastanawiam jak można utrzymywać tak bezproduktywne stado darmozjadów i mam o to do Tuska autentyczny żal. Ten kryzys spadł nam z nieba bo nie ma od kogo pożyczyć a bilans jak wiadomo musi być na zero więc musimy wydawać mądrzej.
Ten chwalebny program Gordona Browna ma drobną wadę..... zwiększa znacząco poziom zadłużenia. tylko patrzeć jak Soros zaatakuje GBP, tu może być jazda! My idziemy mądrzejszą drogą, razem z Niemcami.
Ze złotem uważaj wykres powiedziałbym b. nieprzyjemny. Jeżeli dzieje się to o co posądzam FED to złoto parę lat poleży w dole.
Na koniec temat do analizy. Zobacz jak ładnie nałozy się tranzyt Słońca w koninkcji z Plutonem na horoskopie FED czyli USD. To musi mieć przełożenie za ruch walut. Kto odgadnie i zagra dobrze będzie bogaty.
-
Gość: Odier, beh236.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/12/06 13:28:30
@Prorok...w nawiązaniu do złota...straszysz tymi spadkami...i straszysz....zobacz jak realnie poruszała się cena złota od września jak zacząłeś straszyć i gdzie są indeksy giełdowe...i odpowiedź sobie kto na tym lepiej wyszedł...cena złota nie zmieniła się w dolarach..ale dolar skoczył..w innych walutach do góry a indeksy? Pozostawiam do głębokiego przemyślenia...
-
Gość: prorok, 213.241.34.18*
2008/12/06 13:34:03
-
Gość: prorok, 213.241.34.18*
2008/12/06 13:46:29
każdy inwestuje sam na własny rachunek. Dla mnie złoto to słoń, jak raz zrobi 10 proc. na sesji to wielki halo. Ropa zasuwa w trendzie przy zmienności dziennej przekraczającej 5 proc. FXI jak ma mniej niż 12 proc. dziennie to wielkie święto. Nawet KGHM daje dużo lepsze możliwości inwestycji i dilowania. Wniosek złoto to instrument dla emerytów. Siedź sobie i graj twoja sprawa. Ja po to siadam do monitora żeby był ruch bo wtedy są szanse do zarobku. JA SZUKAM RYZYKA! Tyle w temacie.
Stopy zwrotu licz sobie sam a ja sobie policzę sam. Ja teraz się szykuję do long na ropie bo tu węszę żer. Złoto nie może być dobre, bo nie jest problemem gdzie włożyć forsę, tylko skąd ją wziąć. Dobre jest raz na 29 lat przy wizytach Saturna w Pannie, będzie tu jeszcze tylko rok, a potem to może dzieci lub wnuki. Szukaj czegoś na pobyt Urana w Baranie (broń, żelazo, krew, czerwona farba, sport, sztuki walki , kursy nauki asertywności i co tam jeszcze pod symbolikę Marsa podpasujesz. może czerwony ląd, Afryka).


-
Gość: prorok, 213.241.34.18*
2008/12/06 13:48:26
Mówiłem wam, że Pawlak to najmądrzejszy cżłowiek w rządzie!
www.rp.pl/artykul/5,229808_Telefon_zaufania_dla_firm.html
-
Gość: prorok, 213.241.34.18*
2008/12/06 17:53:47
aż muszę sprawdzić tranzytu, news za newsem.
Towarzysz Stypułkowski w prokuraturze, a to taki dobry towarzysz
www.wprost.pl/ar/146594/Byly-prezes-PZU-uslyszy-zarzuty/
-
2008/12/06 18:44:46
@Prorok:
Jesli chcesz poznac przyczyne mojej uszczypliwosci w stosunku do osoby Jerrego to moze wlasnie nadszedl czas. Oto ten zlosliwy tekst (zwroc uwage na date i sprawdz stan indeksow), byl skierowany do mnie.

Gość: cameleon, chello089074113035.chello.pl
2008/11/20 19:05:37
witam. ktos tu pisal jak bylismy na duzo wyzszych poziomach, ze ma opcje call na dax. ciekaw jestem czy nadal je trzyma?
-
jerry.uk
2008/11/20 23:18:42
@Hefajstos: Dzięki za miłe słowa. The show must go on, więc ja będę nadal pisał. Czekałem tylko z ponownym pisaniem, aż będą spadki na giełdach. Myślałem sobie wtedy mściwie: "poczekajcie, wkrótce się sprawdzi co pisałem". ;-)
@Robert: ach, astrologia imperialna. nie masz dostepu do tego Forum, ale pewna grupa astrologów już omawiała "prognozy" pana Głoby. Tak samo pisali nazistowscy astrologowie, że Niemcy będa potężne, chociaż kiedy jeden z nich przepowiedział upadek Niemiec, to go natychmiast wywieźli do obozu koncentracyjnego. Głoba MUSI tak pisać, bo dzięki temu jest tolerowany przez reżim. I piszę to obiektywnie, bo jak wiecie mam rosyjskie korzenie i jestem życzliwy Rosji. Od 1.1.1995 nie ma takiej waluty jak "złotówka". Jest "złoty polski". I czekają go problemy.
@Cameleon: tu była cała masa facetów z callami. myślę, że do tej pory już ich nie mają, no ale co ja tam wiem. Asbourne prognozuje 760 na S&P500 a potem odbicie, więc może tragedii nie będzie. U nas podwójne dno powinno wytrzymać, ale mnie w listopadzie na giełdę końmi nie zaciągnięcie. Chyba że tymi "końmi" w szortach. ;-)
-
Ateraz ocen sam, czy gospodarz blogu moze w ten sposob traktowac wpisy zyczliwych gosci, ktorzy notabene "Jerrego stworzyli"
-
2008/12/06 19:03:55
Witam znowu...

Przed nami ostatni tydzien bessy. Spadki indeksow potrwaja do 11-12 grudnia i WIG-20 zatrzyma sie (roznica pomiedzy futures i baza musi byc na zamknieciu "0") w okolicy 1610 pkt. W kolejnym tygodniu nastapi wybicie powyzej hipotetycznego trojkata , nastepnie do konca roku krazenie powyzej dzisiejszych poziomow. Caly wzrost siegnie 610 pkt. czyli do poziomu 2230 pkt. w dniu 21.01.09 . 23 stycznia po minieciu Slonca w koniunkcji do Merkurego, oraz punktu nawrotu Merkurego (retro) niestety znowu" zgasnie swiatlo", ale przez 26 sesji na kontraktach terminowych mozna bedzie pomnozyc kapital nawet dziesieciokrotnie. Ciekaw jestem jak sobie poradzicie z tym fantem, mysle ,ze i Jerry w koncu poeksperymentuje.
Pozdro.Pegasus...
-
Gość: magnus, chello089076117105.chello.pl
2008/12/06 20:48:52
@Pegasus7
Pegasus a co myslisz o zlocie, jakie wg Ciebie sa perspektywy wzrostu? Comex chyba powoli juz nie daje rady z dostarczaniem zlota fizycznego. Albo kurs poszybuje w gore albo calkowicie zniknie z notowan komputerowych i tylko zloto fizyczne bedzie mialo jakas wartosc. W dalszym ciagu mysle ze nie tylko ja, czekam na analize chf/zl tak jak wiekszosc zwyklych szarych ludzi zadluzonych w kredycie.
dzieki i pozdrawiam
-
Gość: prorok, 213.241.34.18*
2008/12/06 20:58:31
podziwiam śmiałość w stawianiu tak dokładnych czasowo prognoz. Ja może kupię kontrakt na miedź w poniedziałek z okazji ingresu Wenus do Wodnika, Saturn przestanie dusić, może jakiś grosz z tego będzie.
W wasze relacje się nie mieszam, horoksopu Jerrego nie znam, wiem tyle co sam powiedział. Pamiętam, że ma aktywną fazę Lwa więc nie obrażaj jego dumy, tranzytowego Neptuna na Słońcu więc może widzieć przez mgłę no i bodaj ascendent w Pannie czyli bywa upierdliwy i czepia się szczegółów. Ale kto jest bez wad? Każdy gdzieś ma tego Neptuna, Ascendent i swój krzyż nosi. Więcej tolerancji i humoru. Znasz się na astrologii finansowej to i podstawy pewnie też masz w małym palcu.
Kupuję zwałkę tylko przy retro Merkurego, do tego czasu powinnismy rosnąć z wyjątkiem translacji opozycji Saturn-Uran przez tranzytujące Słońce. Kiedy iskrę będzie przenosił Mars nie sprawdzałem ale zaraz siądę do efemeryd.

pozdrawiam
-
Gość: prorok, 213.241.34.18*
2008/12/06 21:10:37
sprawdziłem tranzyty. Do środy powinno być spokojnie. Słońce odpala iskrę uran-saturn no ale Księzyc w Byku poprawia nastroje. Czwartek, piatek i następny poniedziałek mogą być rzeczywiście nieprzyjemne ale czy tak będzie czas pokaże. Astrologia nie jest dla mnie instancją ostateczną. O momentach wejścia i wyjścia decyduje techniczna.

pozdrawiam
-
2008/12/07 00:55:16
Przepraszam za mały [OT].

Jerry,
Czy mógłbyś (jeśli istnieje taka możliwość) dodać do strony ogólny kanał RSS dla komentarzy?

U Jacka Maliszewskiego np. (również na blox.pl) taki kanał istnieje, więc być może da radę i tutaj.

Pozdrawiam
-
2008/12/07 00:58:06
Są dostępne pod adresem:

astromarket.blox.pl/komentarze.rss

Widocznie są włączone domyślnie, a po prostu nie wyświetla się link.
-
Gość: krzysiek29, adny157.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/12/07 11:13:40
Tak wszystko pieknie i recesja szaleje po swiecie ale Libor caly czas maleje stopy procentowe rowniez wiec i pieniadz tez bedzie latwiejszy do wziecia to tylko kwestia czasu. W USA wzrost kredytow hipotecznych wzrost o 115%. Teraz jest walka o wzrost gospodarczy
-
2008/12/07 13:37:06
Witam ...

Fala "B", ktora sie wlasnie tworzy wyniesie do maja przyszlego roku indeksy w USA, np. S&P 500 do poziomu 1200 pkt. Ilosc pieniadza w obiegu jest ogromna i banki wstrzymujac kredyty dla firm z czolowki produktywnosci i rentownosci obnizyly ich notowania nawet o 90% i lowia ile sie da. Jesli dobrze rozumiem straty bankow jako "odpisy", sa to rezerwy na watpliwe kredyty, ktore po wykupieniu przez rzady i banki centralne moga w kazdej chwili zostac rozwiazane i stana sie nadzwyczajnm zyskiem. O efektach takich operacji lepiej nie wspominac bo sa nie do uwierzenia.
pozdro. P.
-
2008/12/07 20:23:42
Witam serdecznie ....

Dzisiaj prognoza dla CHF/PLN

Dokonalem przegladu makro i mikrozaleznosci dla naszej waluty oraz sytuacji przedsiebiorstw zawierajacych kontrakty i opcje walutowe. Zaleznosc CHF w stosunku do innych walut nie ma znaczenia dla PLN, nasza waluta albo umacnia sie, albo slabnie jednoczesnie do wszystkich sasiednich i egzotycznych walut.
Banki zagraniczne, doradzajace polskim, doskonale zdawaly sobie sprawe, ze granica oplacalnosci (bolu) naszych exporterow jest dla EURO 3.5 PLN, natomiast dla CHF ok.2.15 PLN. Dlatego zdecydowaly sie okresowo umocnic PLN, aby miec argument straszaka i matematyczna podstawe do obaw, przedstawiajac propozycje opcji walutowych dyrektorom finansowym dotknietych firm. Wzywanie przez banki dzisiaj, do wykonania opcji wynika nie tyle z chciwosci, ale wrecz z koniecznosci. Oslabienie PLN, ktorego dokonano w ciagu 3 miesiecy (od 01.08.2008 - Zacmienie Slonca "Total", w dniu zerowym nowej Spirali Carolana) bylo w prognozach rozlozone na trzy lata, a skoro dokonalo sie tak szybko to nalezy to wykorzystac.
Prognozowane przeze mnie umocnienie PLN w przypadku EURO siegnie min. 3.50, max. 3.1890 w tygodniu konczacym sie 29.02.09 (dla CHF bedzie to 2.15 min., natomiast 1.8900 jako max. - wazne - w podobnym czasie). W obu przypadkach te poziomy beda testowane dwukrotnie, tzn. drugi raz w okol. 09.05.2009.
Dzisiaj smialo moge was zapewnic, ze nalezalo bedzie zamienic tzn. przewalutowac kredyty mieszkaniowe na okolo 4 lata - oplaci sie mimo prowizji .
pozdro. P:
-
2008/12/07 20:40:47
Aha @MAGNUS...
Jesli chodzi o zloto (jestem zodiakalnym Lwem i zawsze je dobrze wyczuwalem), mysle ze poziom 890 USD w perpektywie kilku tygodni spowoduje, ze po pierwszej 5-tkowej korekcie miedzy 1000 a 700 USD powstanie zygzak zatwierdzajacy zmiane trendu na spadkowy. (wieloletni, tu popieram wnioski @Proroka). Zagrozeniem, ktorego jeszcze nie publikuje sie jest chec pozbycie sie zlota na skale masowa przez wszystkie wiodace banki centralne swiata (chyba najwiecej przez Szwajcarie).
Zdecydowanie po sprzedazy rekordowych ilosci obligacji w przyszlym tygodniu (sroda-czwartek) przez wiodace banki centralne , rozliczeniu futures na "euro bund "- w dniu 08.12.08 i zajeciu pozycji krotkich przez spekulantow nastapi gwaltowne (wzrost) uralnienie cen akcji. Zyski wynikajace z tego tytulu siegac beda nierzadko nawet 160 % w pierwszym kwartale przyszlego roku, uwazam te alternatywe za ciekawsza.
pozdro P.
-
Gość: Odier, ber89.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/12/07 21:00:09
@Pegasus...przyjmując Twoją opinię do wiadomości co do złota...jedna uwaga...banki centralne nie sprzedają obecnie złota ( te parę ton na rynku tygodniowo jeden bank centralny sprzedaje a drugi kupuje) mimo umowy waszyngtońskiej...wolą je dać w "leasing" spekulantom...Co zyskują...nie tracą złota...mają kontrolę nad ceną i spekulantami...:) Dlatego Pegasus zanim przyjdzie era taniego złota zastanów się co się jeszcze musi wydarzyć...czas kiedy wezwą spekulantów do zwrotu złota...aha na marginesie dodam, że ten leasing odbywa się oczywiście tylko na papierze....a nie fizycznie...ach te papierowe, wirtualne transakcje...:)
-
Gość: olimp510, public26847.xdsl.centertel.pl
2008/12/07 21:11:34
@ PEGASUS7
mówisz o kursie euro i franka szwajcarskiego. podałeś minima - nawet co do dnia :)
a gdzie maksima ?
nie sądzisz że euro bedzie powyżej 4 PLN jeszcze w przyszłym roku ? analogicznie CHF powyżej 3 PLN ?
USD powyżej 3,5 PLN ?

jaka jest Twoja opinia na temat zachowania sie USD do PLN na przestrzeni roku 2009 ?
Pozdrawiam
-
Gość: Andrzej, ool-18bcd9c5.dyn.optonline.net
2008/12/08 02:44:30
@Pegasus
Odnosnie poziomu na Sp500 (okolice 1200 pkt) domyslam sie ze chodzi o powrot do lini trendu wzrostowego ktora pekla pod koniec lata .
Osobiscie uwazam ze rynek powinien podjechac pod te okolice .
Efekt psychologiczny jest bo sporo osob czeka na interwencje Obamy , i liczy sie z tym ze jego decyzje przyniosa jakies realne skutki.
Czyli zapal na kilka miesiecy moze byc .
Co potem ? Jak banka prysnie i okaze sie ze nie wszystko jest takie proste jak moglo sie wydawac . A wielu tylko czeka by wytknac mu brak doswiadczenia.

-
2008/12/08 12:55:49
@ Pegasus - a jeśli nie sprawdzi się Twoja prognoza to o czym to będzie świadczyć?
Gdyby ktokolwiek choćby wiedział, że WIG20 spadnie teraz do 1610 i potem na 100% pójdzie na 2230 zostałby miliarderem(dźwignia na opcjach i futach) w ciągu najbliższego miesiąca. Jak rozumiem jesteś wielokrotnym.
Owszem WIG20 może pójść do dołu trójkąta i potem zawrócić z wybiciem do linii trendu spadkowego długoterminowego, ale ja tego nie wiem na 100% jak Ty.
Pozdr all
-
2008/12/08 15:01:31
Witam. ostatnio sporo podróżowałem, nie mogłem wiele pisać, ale dzisiaj postaram się odpowiedzieć na komentarze.
@Prorok: gratuluję zakupów, ale moim skromnym zdaniem Mustang convertible pasuje bardziej na Florydę, niż do Polski. Tu pasuje bardziej Honda czy Opel z ogrzewaniem. Wbrew pozorom Mustang ze składanym dachem nie pasuje także na Półwysep Arabski, bo tam jest za gorąco i piasek. Tam pasowałby jakiś SUV z klimatyzacją. Tak więc dla każdego kraju pasuje inny samochód, ale podoba mi się Twoja fantazja.
Co do złota - za pół roku koniunkcja Jowisz-Neptun, co Ty na to?
Uran w Baranie - pisałem o tym kilkakrotnie, to przemysł samochodowy, obronny, hutniczy, wszystko co jest związane z metalem i wysoką temperaturą. hej, a może systemy grzewcze, też, czemu nie? własnie to wymyśliłem!
Co do spadków/wzrostów - dzisiaj wybiliśmy się z trójkąta, możemy pojechać nawet na 2200. Wszystkie moje spółki sporo zarobiły, a MCI to juz w ogóle - kocham tę spółkę! Już trzy razy zarabiałem na niej po 60-100%, może jestem z nią dobrze dostrojony?
@RTPM: Kanał RSS możesz włączyć taką małą pomarańczową ikonką w menu adresowym przeglądarki. przekieruje Cię do Czytnika Google. przynajmniej ja tak mam.
-
2008/12/08 18:22:25
Witam..
Wlasnie rynek "porzucil dziecko" , wracamy do poziomu wsparcia. Biorac pod uwage, ze dzieje sie to w okolicach "piatego" dnia miesiaca , jutro czeka rynki tragedia...
@Odier ..
Uzywaj jakich chcesz argumentow dla poprawienia sobie samopoczucia w temacie zlota. Docelowym poziomem jest i byla przez wszystkie lata zaplanowana, cena 890 $.
Przyczyna wszystkich niedogodnosci (braku wzrostow ) w przyszlym tygodniu jest mocny jen, ktorego na sile probuja odkupic plajtujace "hedge fonds". Klienci, ktorych likwiduja jednostki w tempie dotychczas niespotykanym.
pozdro...P.
-
Gość: prorok, 213.241.34.18*
2008/12/09 03:35:58
oj Pegasus, cosik życzeniowo podchodzisz do rynku. Mnie pasuje ropa, miedź akcje generalnie też. Bardzo zaciekawił mnie wątek dotyczący Jena i zamykania pozycji carry trade. To pasowałoby do twojego obrazu zbliżającego się dołka na wielkim krzyżu 12 XII. Jak patrzę na notowania to myślę, że dołek już byl, a w piątek może być jakaś lokalna korekta no ale przy niczym się nie upieram. Brak wiary (luka i płaski handel) aż tak wali po oczach, że z tego może być tylko wzrost. jak każdy chce być spekulantem to ja bębę inwestorem a spekulantem zostanę jak większość aktywnych uwierzy w gospodarkę.
Cieszy mnie, że Pawlak dał po łapach komu trzeba i fortis odmówił wypowiedzenia umowy Ponarowi, Millenium Ropczycom itd. PLN już powinien się umacniać, a wokół giełdy jest tyle kasy, że powinno nam to zapewnić z rok wzrostów. Ciekawy jest bilans przepływu gotówki do TFI pierwszy raz pozytywny za sprawą CU. Teraz już w zasadzie się nie gra, a zabawa polega na optymalizacji portfela, gdzieś tam się tnie zyski i przerzuca w coś co właśnie zaczyna rosnąć. Tym razem na ropie i miedzi może być poważniejszy wzrost. Pierwszy dzień władca miedzi wyzwolił się od Saturna i było intra +10 proc. I mówią, że astrologia nie działa!
Zastanawiałem się nad koniunkcja Neptun Jowisz w przyszłym roku no i ze złotem tego jakoś powiazać nie umiem za to pasuje mi na szczyt fali wzrostowej na ropie. Kto ma olej w głowie powinien teraz robić zapasy na lata. Nie kupujcie kitu, że jest jej dużo. Takiej której wydobycie kosztuje poniżej 50 USD/bl jest już b. mało. A nikt na dłuższą metę dopłacać do interesu nie chce. Spada bo jeszcze są pozycje do zamknięcia bankrutujących instytucji. jak się skończy licytacja cena też będzie inna.
-
Gość: Andrzej, ool-18bcd9c5.dyn.optonline.net
2008/12/09 05:10:02
Tim Bost rowniez upatruje juz jakiegos dolka na ropie , Diter tez cos wspomial o korekcie wtornej , Twoje kombinacja tez bardzo ciekawa .
A Wenus tylko przelazla do Wodnika , to sie zbuntowala.

pozdrawiam
-
2008/12/09 11:32:36
Dzisiaj rynek niespodziewanie rośnie, a ja nadal w 100% na akcjach. Korekta może nadejść jutro, wraz z nieharmonijnymi aspektami Słońca i Marsa do Urana. Zgadzam się, że ropa może teraz pójść do góry, OPEC coś tam wymyślił, żeby podnieść cenę, ale nie pamiętam szczegółów