Najstarszy blog giełdowy w Polsce
Blog > Komentarze do wpisu

Wenus w sekstylu do Jowisza

Ostatnio, niczym król Midas, mam szczęście wszystko zamieniać w złoto. Na przykład jem chleb, a on zamienia mi się w ustach w złoto! Albo ta dziewczyna. Tylko ją dotknąłem, teraz koło donicy z fikusem stoi piękny, złoty posążek.

Oczywiście żartuję sobie z tym Midasem, ale mówię serio o tym, że ostatnio jestem cholernym szczęściarzem. Z wyjątkiem tej pierwszej transakcji, po której nieprzyjemnie zaskoczyła mnie NYSE, zgarniałem fantastyczne zyski na kontraktach. Dzisiaj rano obstawiałem, że po zwałach w USA i Japonii zaczniemy -5% pod kreską i będziemy spadali. I co? Zaczęliśmy -5% pod kreską i zaczęliśmy spadać. Ale krótko spadaliśmy i postawiłem stop lossa 30 punktów powyżej minimum sesji. Zdaje się, że udało mi się zgarnąć na tej transakcji jakieś 4 punkty, ale nie to było najważniejsze. Czytajcie uważnie!

Wiedziałem, że będzie zwała, czytałem forum Bankiera gdzie masa spanikowanych ludzi wieszczyła krach. Zatarłem swoje kapitalistyczne rączki. Skoro będzie krach, wystawię lichwiarskie zlecenia kupna. Wystawiłem dwa zlecenia: na KGHM i Lotos, proponując ceny kupna o około osiem procent niższe, niż wczorajsze zamknięcia. Jakby nie weszły, to trudno bez łaski. Ale pamiętałem zapał Proroka do KGHM, tylko moim zdaniem Prorok trochę za bardzo się pospieszył z kupowaniem. Właściwy moment jest teraz, nie tydzień temu.

Wczoraj Lotos zamknął się na 21,69, a ja wystawiłem zlecenie na 20,10 a co?! Zrobiłem zrzut ekranu i wkleiłem do folderu z poprzednimi zleceniami kupna. Przy okazji zobaczyłem stare zrzuty ekranu dla Lotosu ze zleceniami po 43,5zł albo 45 zł. To Lotos kiedyś był tyle wart? I mówili że to "okazja inwestycyjna" bo jest świetne P/E ratio. Jak widać może być jeszcze lepsze. Na Lotos postawiłem 30% kapitału, ale niestety zlecenie nie weszło. Dzisiaj spółka osiągnęła minimum na 20,92 czyli 82 grosze powyżej mojej zbójeckiej oferty.

Wczoraj KGHM zamknął się na 29,99 więc odjąłem 9 procent i zaproponowałem 27,10. Właściwie miałem zaproponować jeszcze mniej, ale pomyślałem że wielu ludzi wystawi okrągłe zlecenia po 27, a chciałem aby moje się zrealizowało. Kiedy było otwarcie sesji zacząłem się głośno śmiać. Zgarnąłem wielki nawis przecenionych akcji! Wrzuciłem 34% kapitału w KGHM, po czym spółka zaczęła gwałtownie rosnąć. W szczytowym momencie zarobiłem na tej inwestycji +14% (w kilka godzin!) ale postanowiłem nie sprzedawać i zaczekać kilka dni. Pod koniec sesji KGHM zaczął spadać i cena zamknięcia to 28,65 zł. Oto wykres intraday dla tej spółki:

KGHM

Jeszcze nigdy nie kupiłem tylu akcji jednej spółki. Lotos nie wszedł, ale to nic, liczyłem się z tym że jedna inwestycja wyjdzie a druga nie. Kupiłem miedziową spółkę nie tylko ze względu na komentarze Proroka, ale także dlatego że wskaźnik C/WK wynosi 0,61 a P/E - 1,5! Fundamentalnie to niesamowita okazja inwestycyjna. Jeszcze jedna sprawa jest absolutnie podniecająca: dzisiaj kupiłem te akcje za 20% ceny sprzed roku. Oznacza to, że dzisiaj mogłem sobie pozwolić na pięć razy więcej akcji KGHM, niż rok temu, mając tyle samo pieniędzy.

Fajna rzecz z tymi akcjami, ale jednak kontrakty są ciekawsze. Szybciej zamyka się pozycje i zyski są dużo wyższe. Jeśli kontrolujesz ryzyko, to kontrakty są wspaniałym wehikułem do zarabiania pieniędzy. Tłumaczono mi to kiedyś, ale nie rozumiałem.

No i coś dla astrologów: tranzytująca Wenus jest w sekstylu do mojego Jowisza w horoskopie urodzenia. Te dwie planety mam połączone na całe życie (koniunkcja), więc ich wzajemne tranzyty są dla mnie bardzo korzystne. Poza pasmem sukcesów na giełdzie otrzymuję też sporo zleceń dla mojej firmy. Kilka osób próbowało w komentarzach gasić mój optymizm co do prowadzonej działalności (nie mówię o Astrobiznes, mówię o tej drugiej firmie). Szanowni Państwo! Ja już mam dawno za sobą okres wątpliwości i zamartwiania się. Moja intencja co do prowadzonej firmy jest niezwykle silna. Myśli jakie koncentruję na tym działaniu są bardzo pozytywne, dlatego kompletnie nie rozumiem Waszych obaw. OK, wiem że biznesy plajtują, ale tamte biznesy były zakładane podczas przypadkowych aspektów planet. Czy myślicie, że astrolog zostawiłby cokolwiek przypadkowi? ;-)

czwartek, 16 października 2008, jerry.uk

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: adam, ans62.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/10/16 19:19:52
Czy na KGHM mozna jeszcze zarabiać czy tylko tracić?
Czy Wenus-patronka miedzi wspomoze kiedyś ten papier? Chyba nie prędko.
-
2008/10/16 20:00:55
o cenach miedzi i Wenus pisałem tutaj stooq.pl/astrobiznes/?id=29456
-
Gość: prorok, dqj70.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/10/16 20:30:57
Jerry,

Gratulacje. Jedno sprostowanie. Gdybyś uważnie przeczytał to co ci piszę to przeczytałbyś, że KGHM pozbylem się żeby go nie mieć na zakończenie retro Merkurego. I że do tej pory, w przeciwieństwie do innych akcji jeszcze nie zamknąlem KGHM ze stratą. Na początku sesji wystawiłem sprzedaż na 30,69 (to tajemnica kuchni dlaczego) i weszło. Max był 30,88. Na fixie odkupione. Nie narzekam. Uważaj na kontrakty bo pamiętam sesje, na której kontrola ryzyka nikomu nie pomogła. Jak się bawisz kilkoma kontraktami to OK. Jak chcesz zagrać grubiej kilkadziesiąt kilkaset to w którymś momencie klatkę zamkną (obojętne w którą stronę) i będzie czyszczenie depozytów. Niech nie zabrzmi to jak przemądrzanie się ale na forexie takie jazdy mogę mieć codziennie z jednych korzystam z innych nie bo układ nerwowy ma swoje granice a mam jeszcze rodzinę, którą zamierzam się długo cieszyć.
Uważam, że zabawa na KGHM i w innych wielkich producentów (FCX, RIO, NEM, antofagasta (tikera nie pamiętam), CDE, BHP, PBR a może iruskie dziadostwo skończy się wejściem w posiadanie znaczących i dających wpływ na kontrolę pakietów funduszom inwestycyjnym z Chin. I dywidendę bedą dzielić między siebie skośnoocy i SP. podobny los spotka zapewne F i GM tyle gotówki TM ma na koncie żeby to przejąć. Jak zbankrutuje wyjmą na licytacji najlepsze kawałki a długi zostawią Jankesom (Bush jest debilem!!!).

pozdrawiam
-
Gość: prorok, dqj70.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/10/16 20:32:18
I dodam drobny sarkazm patrz na złoto i podziwiaj. Za moment to samo będzie się działo z obligami. Jak chcesz zarabiać na SS to najlepsze teraz obligi. Ropa już tylko do kupowania. Linie lotnicze znowu rentowne!
-
2008/10/16 21:31:42
To znowu ja, jestem upierdliwy ostatnio :) Ale jak czytam coś takiego to muszę zareagować:

"Kupiłem miedziową spółkę [...] także dlatego że wskaźnik C/WK wynosi 0,61 a P/E - 1,5! Fundamentalnie to niesamowita okazja inwestycyjna."

Mógłbyś rozwinąć tę myśl. Ja jakoś nie dostrzegam okazji ;)

Nadmienię tylko, że kierowanie się niskim P/E przy zakupie akcji nie jest najlepszą strategią. Polecam William O'Neil "How to make money in stocks"
-
2008/10/16 21:58:57
Witaj Wojtek,

A czy wiesz, że koszt wydobycia tony miedzi wynosi dla KGHM ponad 5000$ za tonę, a dzisiejsza cena to coś koło $4700?
Nie przeczę, że jest tanio, ale tu leży przyczyna, że dużo instytucji obawia się recesji i że KGH zacznie tracić kasę. Nie mnie rozstrzygać kto ma rację, ale na odbicie spółka pewnie dobra, ale na dłuższy czas to nie mam pojęcia.

Pozdr
-
Gość: Chris, aho159.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/10/16 22:34:57
Wojtku,

widzę, że coś się zmieniło w Twoim życiu, stałeś się butny i hardy, a samozadowolenie aż tryska z Ciebie. Ale uważaj, fortuna kołem się toczy... i dlatego proszę nie lekceważ uwag Proroka. Wygląda na to że ma on znacznie większe doświadczenie na rynku niż Ty. Właśnie z powodu braku obycia rynkowego te Twoje "Kupiłem miedziową spółkę [...] także dlatego że wskaźnik C/WK wynosi 0,61 a P/E - 1,5! Fundamentalnie to niesamowita okazja inwestycyjna." brzmi trochę irracjonalnie. Jakbyś się przyjrzał dokładnie fundamentom KGHM-u to może byś zobaczył Kolosa na glinianych nogach, który, wcale bym się nie zdziwił gdyby w przeciągy najbliższych trzech lat stał się wielkim bankrutem. A tak nawiasem mówiąc to P/E pokazuje co było, ale nie mówi co będzie, a gwałtowny spadek ceny sugeruje właśnie co będzie np. w IV kw. 2009, lub I kw. 2010, kiedy przestaną działać wyniki z 2008r. Oczywiście jest to odległa przyszłość, ale skoro piszesz o fundamentach to trzeba na tę inwestycję w ten właśnie sposób popatrzeć. Ale ja wiem że Tobie chodzi o to aby właśnie tu i teraz zarabiać pieniadze a do tego podejście fundamentalne nie jest specjalnie potrzebne. Oczywiście nie zaprzeczam, w chwili obecnej KGHM jest świetną inwestycją, ale tylko i wyłącznie za względu na "naciągniętą sprężynę" oraz fakt że funduszom niemieckim kończą się zasoby akcji naszych spółek i w najbliższym okresie nie bardzo będzie miał kto pchać nasz rynek w dół.
Wojtku, bądź ostrożny z grą na kontraktach. Znów w tym miejscy podzielam zdanie Proroka - rynek potrafi nauczyć pokory.

Nawiasem mówiąc, rynek znów zrobił swoje. Ja spodziewałem się na WIG20 1880 pkt. ale dopiero w I kw. 2009, o czym Tobie, Wojtku już kiedyś pisałem. Więc skoro rynek jest już na tym poziomie, trzeba się z rynkiem zmierzyć i wyznaczyć nowe projekcje. Może któryś z czytelników tego bloga ma już jakieś przemyślenia na ten temat. Ja już w którymś z komentarzy pisałem o swoich przypuszczeniach. Rynek się zmienia więc podchodzę do tematy dynamicznie i do momentu kiedy nie narysuje się początek nowej fali wzrostowej, ciężko jest rzeczywiście określić przypuszczalne zasięgi, ale przypuszczam że przedłużony rajd św. Mikołaja i efekt stycznia stanowiący kontynuacje tego rajdu będą doskonałym preludium dla fali B i 3150 pkt. na WIG20 pod koniec maja 2009r.

Życzę wszystkim samych trafnych decyzji inwestycyjnych
Pozdrawiam
Chris
-
2008/10/17 00:16:55
@Wszyscy: dziękuję Wam, koledzy za Wasze rady. Rzeczywiście ostatnio ogarnęła mnie euforia, bo byłem na fali. Euforia jest tak samo zgubna jak panika, wiem to wiem. Ale po prostu ogarnęła mnie radość z powodu zysków. Jutro pewnie wszystko wróci do normy.
@Prorok: bawię się kilkoma kontraktami. Nigdy nie wystawiam na ryzyko więcej niż 1 procent kapitału. Jeden procent!
Do Foreksu jeszcze nie dojrzałem, ale wierzę że tam mogą być jeszcze większe jazdy. Tylko po co mi to? Kontrakty jeszcze jakoś rozumiem, rynek idzie w górę lub w dół, ale Forex to dla mnie po prostu cyferki bez znaczenia.
Tak, pisałeś o sprzedaży KGHM, ale przyznam że nie do końca zrozumiałem co napisałeś. Myślałem że chcesz kupić te akcje, bo będą drożały kilkaset procent, ale już sprzedałeś. Wierzę, że są jakieś tajemnice kuchni, których nie chcesz mówić, rozumiem to.
Złoto. Masz rację, nie wygląda to dobrze. Ale złoto akurat kupuję w długim terminie. Po prostu czuję że musze je mieć, call me a paranoid.
Obligacje. Nie umiem grać short na obligacjach. Nawet nie wiem czy umiałbym je znaleźć na platformie inwestycyjnej BRE.
@Investor: aaa, masz mnie! No dobrze, przyznam się. KGHM kupiłem spekulacyjnie, bo myślę że za dwa tygodnie osiągnie maks i zacznie spadać. Do tej pory chcę wyjść z tego papieru. A te bajki o P/E to tak, żeby nie wyglądać na spekulanta, żeby jakoś mądrze, fundamentalnie usprawiedliwić zakup. Sorry, mate.
@APP: wiem, wiem że KGHM dopłaca do miedzi, pisałeś o tym na blogu, Trystero też dzisiaj o tym pisał. Ale już wiesz że kupiłem akcje spekulacyjnie, ot tak żeby zarobić na tym trochę.
@Chris: masz rację, trochę mi woda sodowa uderzyła do głowy, ale poczułem się jakbym surfował na fali. Tyle miesięcy kisiłem się, gotówka leżała na rachunku i poczułem wreszcie zapach zysków. To trochę oszałamia. Niesamowite, wszyscy się przejęliście tym fundamentalnym wpisem o KGHM, no ale nie żenię się z tą spółką. Dzięki za rady. Być może cena akcji utrzyma się nad 28 zł do 1 grudnia, wtedy przewiduję wzrost cen miedzi, to i KGHM zyska. ale jeśli spadnie poniżej stop-loss to wywalam bez żalu.
Zgadłeś - chcę tylko zarabiać pieniądze na naciągniętej sprężynie.
Obiecuję, będę ostrożny na kontraktach. Zawsze gram tą samą ilością, przy takim samym ryzyku, zawsze ustawiam stop-lossy, gram z trendem, ucinam straty.
Jesteście wspaniali, dzięki za troskę. pozdrawiam
-
Gość: prorok, dqj70.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/10/17 00:34:25
ostra jazda up koniec retro Merkurego do nowego Bretton Woods (listopad). Liczyłem zasięg ruchu DJ (najmniejszy 10100 pkt. jutro, poniedziałek, za miesiąc? kto to wie. Trzeba grać i tyle bo nowego cashu na rynek b centralne nalały aż nadto. Jak ruszy rynek m/bankowych pożyczek zacznie się prawdziwa jazda. Dopiero wtedy pomyślę o zamknięciu pozycji.
@chris rozwiń proszę wątek niemieckich funduszy. Czy wiadomo ci które spółki mają oprócz pewnego bankruta SkyEurope, Grajewa, BRE, immoeast, BMPAG ? Mam trochę znajomych w private equity szukają okazji. Może coś ciekawego masz.
Aha i na końcu 2 newsy jaskółki a propos u kogo Jankesi będą w przyszłości pracować.
Wehikuł inwestycyjny chińskeigo rządu chce zwiększyć zaangażowanie w BX (blackstone group m.in. własciciel Hiltona) a inwestorzy z japonii chcą kupić 40 proc. pakiet kopali rud żelaza w Chile!!!! choćto spółka brazylijska. Prorok jaki czy co? Zobaczycie że za zwałą surowców stoją chińczycy. będąc fabryką świata chcą być właścicielami producentów surowców. Trzeba debili w KGHM żeby robić takie głupoty jak obecnie.
@Jerry, gra na kontraktach na rynku bez krótkiej sprzedaży to niemalże próba samobójcza. Widziałem już takie sesje i nikt nie upomniał się o inwestorów, których ewidentnie okradziono. Sam przypadkowo odebrałem telefon będąc w BM adresowany do innego maklera z pytaniem o moje pozycje. bez mitomanii ale trochę tego było. Biuro grało p własnym klientom. Na początku usłyszałem to od kolegi którego oskubali polując na jego zalewarowane akcje. Kolegę potraktowałem jako oszołoma a zdanie zmieniłem dopiero po odebraniu telefonu. Od tamtej pory gram z domu, rachunki mam w kilku biurach. pomyśl otym. Maila do mnie masz.

pozdrawiam
-
Gość: Odier, bdy80.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/10/17 13:10:41
Większość czeka na odbicie...i czeka...a bankierzy sprzedają akcje ludzi z "margin"...dzisiaj piątek więc kolejna fala wyprzedaży w Europie i USA..."Aussie Dollar"....po wzroście i chęci pokazania, że wracamy z dalekiej podróży...znowu się osłabia...świetny wskaźnik nastrojów...lepszy niż EUR/JPN...sprzedających na giełdzie cała masa...a grających na wzrosty lewarowców i kredytowców rynek wyniszczy...sygnały krótkoterminowe wskazywałyby na odbicie....tylko, że jeśli duża część inwestorów oczekuje..to wiemy przecież co się wtedy dzieje...dzisiaj dane na temat rynku nieruchomości będą tragiczne...ale rynek rządzi się swoimi prawami...spółki energetyczne w Stanach pięknie zawróciły potwierdzając dno...ale najciekawsze jest dlaczego giełdy w Kanadzie, Australii, Japonii czy Hong Kongu..a takż Rosji czy Polski nie potwierdzają wczorajszego odwrotu? Co wisi jeszcze w powietrzu? Co do złota...jestem out od 820$...czekam na ustabilizowanie lub spadek do 740$ i... lub 1.29 na EUR/USD....Ja wolę spółki z tej branży...tanie jak barszcz...ale po możliwym wzroście i ostatniej fali spadków w listopadzie...tankuje na fulla opcji call...Co do ropy...to Prorok masz dużo racji...co nie oznacza niższej ceny...Korzystam z pewnych wehikułów na ten sektor ...DIG w Stanach czy HOU w Kanadzie i część już kupiłem ale z ciasnymi stopami...Ta wyprzedaż na giełdach w końcu musi się zatrzymać...chyba, że obserwujemy upadek systemu finansowego...mając na uwadze, że wiele spółek jest taniich należy pamiętać, że mogą być jeszcze tańsze...Cierpliwość teraz to cenna cecha...Pozdrawiam,
-
Gość: er, adel241.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/10/17 13:16:51
Witam Panie Wojtku,
noszę się z zamiarem założenia firmy i chciałabym skorzystać z usług Pani Olgi, tylko zlikwidował Pan linki ze strony i zgubiłam namiar, mogłabym prosić o adres. Dzięki z góry.
Pozdrawiam.
-
Gość: Andrzej, ool-18bcdcd8.dyn.optonline.net
2008/10/17 14:14:40
wejdz na proastro.pl

mail to proastro@proastro.pl

niestety kolejka jest bardzo dluga

pozdrawiam
-
2008/10/17 15:02:02
@Prorok: to co piszesz o biurach maklerskich jest absolutnie przerażające! Jak można grac przeciw swoim własnym klientom? Powinni im pomagać za wszelką cenę. A jeszcze bardziej przerażające jest, ze jakbyś to zgłosił do prokuratury, to prokurator kompletnie nie wiedziałby o co chodzi, a może jeszcze ucieszył się, że "wredni spekulanci dostali po dupie".
Ja raczej ufam swojemu biuru maklerskiemu, ale przecież nie obracam tam milionami.
@Odier: nie tylko piątek, ale dzisiaj do 12:25 był pusty bieg Księżyca, więc musiały być spadki. Całkiem dobra strategia granie na pusty bieg Księżyca, szkoda że z rana nie było mnie przy komputerze. Teraz wróciłem, kupiłem longi i rynek od razu poszybował w górę. Może na mnie czekali z tym odpałem (żart) ;-)))
Odier, rzeczywiście lepiej poczekać do listopada, jak ten cały Sat-Uran przeminie i rynek się wypróżni do końca. Myślę ze to najlepsze określenie na to co się właśnie dzieje to "wypróżnianie".
@Er: tak jak napisał Andrzej, prosze wysłać e-maila na ten adres, ale lepiej wypełnić formularz na stronie ProAstro w zakładce Sklep czy jakoś tak. Andrzej ma rację, Olga ma mnóstwo zleceń, ale naprawdę warto z nią porozmawiać. To ona doradziła mi kiedy otworzyć firmę, wybrała najlepszy dzień!
-
Gość: er, adel241.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/10/17 15:44:24
Dzięki za namiary. Pozdr. M.
-
2008/10/17 16:01:30
68 punktów zysku na każdym kontrakcie w godzinę i 15 minut! Trudno opisać, jaką radość, satysfakcję i euforię teraz czuję.
-
Gość: Krzysiek, pool-71-123-87-198.wma.east.verizon.net
2008/10/17 16:09:38
Witam , Tylko slowko, Mysle powoli ,ze nie bedzie wiekszych wzrostow. Moze po prostu budujemy(SP500) 4 fale w postaci trojkata rownoramienmnego , lub czegos w tym stylu, Tak wiec badzcie ostrozni. Moze byc tak ,ze dotrwamy do wyborow,ale moze byc tak ,ze wydarzy sie cos zlego wczesniej, np cos jak atak Bin Ladena. Tak jak zrobil to przed wyborami w Hiszpani wspierajac wybor tego, ktory chcial wyjscia wojsk hiszpanskich z i Iraku. Nie sadze by to zmienilo glosy, Mysle ,ze Obama wygra,Ale nie pomoze rynkom.
Ja mysle ,ze dzis moze byc najlepszy dzien na otwieranie pozycjii krotkich, ale wymaga to wielkiej odwagi,lub nierozwagi.( Rynek wyglada tak troche,jakby budowal silne wzrostowe dno. )
Wszystkim : radosci.
-
Gość: prorok, dpw207.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/10/17 18:31:21
Panowie,

Głupich nie sieją sami się rodzą a największym tłumem są matoły zarządzający funduszami bez znaczenia OFE czy TFI. Po co trzymali te banki? Wiadomo było, że w końcu wyrzygają. Akcji banku na GPW nie dotknąłem juz ze 3 lata! A teraz będziemy wybierać co lepsze śliwki ale nie robaczywki. Zadnych Handlowych, ING, KredytBanków, Fortisów czy Getinów. Będzie leżało do wyników i nikt tego nie będzie chciał brać. Przyznaję, że kusiło mnie kupić PKOBP jak był -10 ale konsekwencja jest najważniejsza. Spekulacyjnie trzymam się KGHM bo to kwestia czasu kiedy miedź surowiec zrobi 20 proc. korektę i b dobrze czuję ten papier. i powiem wam, że gruba ręka to zakumulowała iprzy obecnych cenach nie ma już wiele do zebrania chyba, że OFIaki za łapówkę. Przyjdzie czas to zrobią na 1 sesji 50 PLN albo i lepiej. Na bankach i tak będzie testowanie dna a może i historyczne minimum a nikt do końca nie wie jakie śmieci są pochowane w bilansach. jeszcze dowysypaniaTPSA tu mają małą 20 proc. stratę a warte to z 5 zł jeżeli na rynku telefoni ma być prawdizwa konkurencja. Czyli urealniamy wyceny sztucznie trzymanych skarbów tych niedouków. Zachowanie PLN nie potwierdza ucieczki kapitału z PL czyli prezes Sobolewski przynależy do zbioru debili kierujących tą dziadowską giełdą. Jeden oficjalnie wychodzi a drugi mądrzejszy wchodzi po cichu i odbiera "silnie fundamentalnie" akcje od tych pacanów, którzy przepieprzają moją i wasze emerytury. Dobre spółki dzisiaj spadały minimalnie a b dobre rosły i wcale nie bylo tego tak mało.

PS Sobolewski zasłużyl sobie na zasczytny tytuł debila bo w czasie swojego prezesowania nie wprowadził krótkiej sprzedaży. To prosta recepta na krachy i od 2 lat mówiłem o tym wszystkim prezesom spółek i biur maklerskich, których miałem okazję spotkać. Sobolewski wykonuje działania tylko na liczbach dodatnich i takiej matematyki używa. może liczył że tak uda się uniknąć strat no bo to teżujemne liczby. Przez to leży rynek opcji bo tylko idiota w takich warunkach zgodziłby się je wystawiać. Dlatego nie gram i nie chcę grać na kontraktach. Na razie podpusczają was płynnością którą po chamsku i siłowo kreują. licho wie ile jest otwartych pozycji "pustych" tzn. krótkie i długie trzymane przez to samo towarzystwo na kilku rachunkach, żeby zwabić grubszą "fachową" znaczy instytucjonalną zwierzynę. Potem zwierzyna łapie się we wnyki i już idzie ruch tylko w jedną stronę. Skoro potrafią zrobić 10 proc. dziennej zmienności to jaki musi być ten oczekiwany ruch? Uważajcie bo to może być w obie strony w sumie dla rozgrywającego to bez znaczenia. Będzie grał p/ stronie na której nałąpie się wiekszy wolumen. A ponieważ gram tylko czego ruch określam z prawdopodobieństwem grubo powyżej 50 proc. FW20 jeszcze jakiś czas nie dotknę.
Tłum ma wiele głów i żadnego mózgu.

takie tam piątkowe przemyślenia

pozdrawiam
-
2008/10/17 20:28:00
test
-
2008/10/17 20:59:25
pegasus3
2008/10/13 21:36:05
pegasus3:
"Czesc Wojtku, witam po latach (Marek z K.), nie cofaj sie jesli masz sluszna koncepcje."

Czołem. Ach, stare dobre czasy w K.

"Witam po dluzszym czasie milczenia postanowilem "wlozyc kij w mrowisko". Wlasnie dobiegla konca prognozowana(a opisywana na tym forum przeze mnie w kwietniu) fala "A" o dlugosci 62 tygodnie, obecnie czas na Fale "B" o dlugosci 31 tygodni tj. dokladnie do 27.05.09. jej docelowy poziom to ok.3100 pkt.(63% zniesienia "A"). Ale powoli sprawa nie bedzie taka prosta. Najpierw wzrost do 21-23.11.08 - "aspekt prowzrostowy koniunkcja Slonce-Merkury, Dist.1.4, 21°,Superior, 26.11.08 (ok.34 sesji), nastepnie powrot do minimow pazdziernikowych do 23.12.08 (ok 21 sesji). Te dwa impulsy (wzrostowy i spadkowy utworza podfale "1" i "2". Kolejna trzecia bedzie najsilniejsza i najdynamiczniejsza (1180pkt.), a ropocznie sie wraz z Nowym Rokiem i potrwa do 27 maja 2009 (w tym dniu wypadnie pierwsza z serii koniunkcja Jowisz -Neptun). Ten aspekt w "astrofin" oznacza - "Hossa w rozowych okularach", z pewnoscia kiedys Jerry go opisze - robi to lepiej od wszystkich. Chyle, rowniez w tym miejscu czola przed Wojtkiem Bialkiem, z ktorym dyskutowalismy przed laty w DM Magnus (mialem ksywe "ten z czarodziejskim Notesem - pamietasz wojtku?), ktory idealnie i naukowo rozpracowal, rowniez co do dnia, amerykanskich spekulantow na swoim Blogu. Aha zeby nie bylo tak rozowo musze nadmienic, ze wzrost od poniedzialku bedzie gwaltowny ale krotki (do 22.10.08), po czym rynek powroci na poludnie i na wielu rynkach utworzy pulapki bessy (mozliwe,ze i polskim), przebije piatkowe dno (1890pkt.) - Liczba 21 Ciagu Fibbonacciego (nowej spirali czasowej od 01.08.08) wskazuje 27-28.10.08 jako wazniejszy punkt czasowy od emocjonalnego. Zycze trafnych decyzji, pozdro...P."

No to mogę sobie odpocząć, bo Twoja prognoza załatwia sprawę na następne 8 miesięcy. I kto tu "rozpracował amerykańskich spekulantów"?! Czyli wzrost do 22 października, potem spadek do nowych minimów, potem wzrost do 21-23 listopada, test dołków na Boże Narodzenie i wreszcie trwale do góry do końca maja 2009. Mam nadzieję, że ta prognoza narodziła się "pod szczęśliwą gwiazdą". Pozdrawiam serdecznie. ojtku?), ktory idealnie i naukowo rozpracowal, rowniez co do dnia, amerykanskich spekulantow na swoim Blogu. Aha zeby nie bylo tak rozowo musze nadmienic, ze wzrost od poniedzialku bedzie gwaltowny ale krotki (do 22.10.08), po czym rynek powroci na poludnie i na wielu rynkach utworzy pulapki bessy (mozliwe,ze i polskim), przebije piatkowe dno (1890pkt.) - Liczba 21 Ciagu Fibbonacciego (nowej spirali czasowej od 01.08.08) wskazuje 27-28.10.08 jako wazniejszy punkt czasowy od emocjonalnego. Zycze trafnych decyzji, pozdro. P. Witam cie Jerry, zrobiles sie butny i pewny siebie jak "dziecko w piaskownicy" . Nie mam nic przeciwko twojemu naglemu przebudzeniu, poza jednym zdarzeniem. Na przelomie wrzesnia i pazdziernika napisalem na twoim blogu dokladnie kiedy i jak zakonczy sie ta fala spadkowa"ok.13.10.08" (nawet dwa razy powtorzylem tekst - przypadkowo) i co , i nie moge znalezc sladu po tym wpisie co dopiero sladu rzeczowej dyskusji z twojej strony, ktorej notabene domagasz sie od rowniez od Dietera. Jesli zrobiles to z premedytacja ,to jest to cenzura i jest to zalosne - niedlugo znikniesz z rynku medialnego. Rynek jest prostszy od parasola, wszystko jest zaplanowane i obliczone do jednego dnia ale ty niestety nigdy tego nie rozszyfrujesz i chyba nie zrozumiesz. pozdro.. P.
-
2008/10/17 21:13:09
Sorry troche pomieszalem teksty - teraz korekta

Oto tekst do Wojtka Bialka.

Ten napisalem na Niusy@onet.pl pod tytulem "Koniec Krachu...."



pegasus3:
"Czesc Wojtku, witam po latach (Marek z K.), nie cofaj sie jesli masz sluszna koncepcje."



"Witam po dluzszym czasie milczenia postanowilem "wlozyc kij w mrowisko". Wlasnie dobiegla konca prognozowana(a opisywana na tym forum przeze mnie w kwietniu) fala "A" o dlugosci 62 tygodnie, obecnie czas na Fale "B" o dlugosci 31 tygodni tj. dokladnie do 27.05.09. jej docelowy poziom to ok.3100 pkt.(63% zniesienia "A"). Ale powoli sprawa nie bedzie taka prosta. Najpierw wzrost do 21-23.11.08 - "aspekt prowzrostowy koniunkcja Slonce-Merkury, Dist.1.4, 21°,Superior, 26.11.08 (ok.34 sesji), nastepnie powrot do minimow pazdziernikowych do 23.12.08 (ok 21 sesji). Te dwa impulsy (wzrostowy i spadkowy utworza podfale "1" i "2". Kolejna trzecia bedzie najsilniejsza i najdynamiczniejsza (1180pkt.), a ropocznie sie wraz z Nowym Rokiem i potrwa do 27 maja 2009 (w tym dniu wypadnie pierwsza z serii koniunkcja Jowisz -Neptun). Ten aspekt w "astrofin" oznacza - "Hossa w rozowych okularach", z pewnoscia kiedys Jerry go opisze - robi to lepiej od wszystkich. Chyle, rowniez w tym miejscu czola przed Wojtkiem Bialkiem, z ktorym dyskutowalismy przed laty w DM Magnus (mialem ksywe "ten z czarodziejskim Notesem - pamietasz Wojtku?), ktory idealnie i naukowo rozpracowal, rowniez co do dnia, amerykanskich spekulantow na swoim Blogu. Aha zeby nie bylo tak rozowo musze nadmienic, ze wzrost od poniedzialku bedzie gwaltowny ale krotki (do 22.10.08), po czym rynek powroci na poludnie i na wielu rynkach utworzy pulapki bessy (mozliwe,ze i polskim), przebije piatkowe dno (1890pkt.) - Liczba 21 Ciagu Fibbonacciego (nowej spirali czasowej od 01.08.08) wskazuje 27-28.10.08 jako wazniejszy punkt czasowy od emocjonalnego. Zycze trafnych decyzji, pozdro...P."

Teraz odpowiedz W.B

Czołem. Ach, stare dobre czasy w K.
No to mogę sobie odpocząć, bo Twoja prognoza załatwia sprawę na następne 8 miesięcy. I kto tu "rozpracował amerykańskich spekulantów"?! Czyli wzrost do 22 października, potem spadek do nowych minimów, potem wzrost do 21-23 listopada, test dołków na Boże Narodzenie i wreszcie trwale do góry do końca maja 2009. Mam nadzieję, że ta prognoza narodziła się "pod szczęśliwą gwiazdą". Pozdrawiam serdecznie.

Kwintesencja:
Witam cie Jerry, zrobiles sie butny i pewny siebie jak "dziecko w piaskownicy" . Nie mam nic przeciwko twojemu naglemu przebudzeniu, poza jednym zdarzeniem. Na przelomie wrzesnia i pazdziernika napisalem na twoim blogu dokladnie kiedy i jak zakonczy sie ta fala spadkowa"ok.13.10.08" (nawet dwa razy powtorzylem tekst - przypadkowo) i co , i nie moge znalezc sladu po tym wpisie co dopiero sladu rzeczowej dyskusji z twojej strony, ktorej notabene domagasz sie od rowniez od Dietera. Jesli zrobiles to z premedytacja ,to jest to cenzura i jest to zalosne - niedlugo znikniesz z rynku medialnego. Rynek jest prostszy od parasola, wszystko jest zaplanowane i obliczone do jednego dnia ale ty niestety nigdy tego nie rozszyfrujesz i chyba nie zrozumiesz. pozdro.. P.
2008/10/17 20:59:25
-
Gość: Chris, aij227.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/10/17 23:35:45
Prorok,

widzę że bardzo nie lubisz zarządzajacych z OFE, ale to właśnie oni stanowią od kilku dni bufor dla wysypujących się zagranicznych TFI oraz rozpakowujących się "struktur", które akcje kupowały rok, półtora roku temu. Oczywiście wielka wtopa i za chwilę będziemy mieli następne skandale dotyczące gwarantowanych inwestycji. Odnośnie "miedzi" i zdania "i powiem wam, że gruba ręka to zakumulowała iprzy obecnych cenach nie ma już wiele do zebrania chyba, że OFIaki za łapówkę" być może masz rację, ale... Dalej piszesz "Sobolewski zasłużyl sobie na zasczytny tytuł debila bo w czasie swojego prezesowania nie wprowadził krótkiej sprzedaży" otóż chcę Tobie powiedzieć, że krótka sprzedaż istnieje ale nie dla wszystkich. I właśnie ta "gruba ręka", która akumuluje "miedź" to jest własnie ktoś kto wszedł mocno na krótko na KGHM (mówi się o 10 mln akcji) znacznie powyżej obecnych cen i w chwili obecnej zbiera wszystko co dostanie aby móc je oddać - o ile jest to prawda. Myslę że stanowi ok. 60% wolumenu więc mozna policzyć kiedy ten popyt się zakończy, a wtedy przy obecnej podaży ze strony zagranicznych funduszy nie chciałbym być w skórze posiadacza akcji KGHM. Na sesji podobnej do dzisiejszej nic by ich nie uchroniło przed 20% stratą.
Życzę Tobie i wszystkim posiadaczom akcji KGHM aby ten popyt za wczesnie się nie zakończył.

Pozdrawiam
Chris
-
Gość: Odier, bdy80.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/10/18 00:40:15
Krótkie pytanie...jak widzicie złoto i srebro w najbliższym czasie...co ze spółkami z tej branży? NEM, ABX, AUY, AEM, GG, SLW, SSRI, PAAS, RGLD itd... Według pewnych założeń jesteśmy w drugim "life runie", który jest odpowiedzią na na podwójny "death run"...wystąpił tylko raz na giełdzie...podobnie jak mam nadzieję podwójny "life run"...potrzebuję do tego jeszcze minimum dwóch dni spadku na tych spółkach lub więcej...oznaczałby wieloletni sygnał kupna...jak to widzicie jeśli możecie pochylić się nd tym zagadnieniem...Czy będą podążały swoim rytmem? W tej chwili są na poziomie ceny złota 450-500$...może też słowo co z ropą...tzw. temat rzeka...Dzięki z góry... Pozdr,
-
2008/10/18 01:04:34
@Pegasus: pamiętam Twoją prognoze, że 7 pazdziernika bedzie odbicie, potem maly spadek do 14 pzdziernika i znow odbicie w kosmos. Przyznam, że z ciekawościa na to czekałem tylko że... mamy kolejne dołki bessy. Nie wiem więc o czym tu dyskutować. ja też podawałem nietrafione prognozy, ale akceptowałem to. Niestety, nie do końca Ciebie rozumiem, może nadajesz na wyższych falach.
Co do "zniknięcia z rynku medialnego" to jest to moim marzeniem (szczerze, pisałem tu o tym!) ale dużo ludzi do mnie pisze, bloga czyta dziennie ponad 500 osób, Stooq kilka tysięcy, więc czuję że bym zawiódł tych ludzi. Muszę ciągnąć ten wózek, czy tego chcę czy nie. Czy tego Ty chcesz, czy nie.
-
Gość: prorok, dox22.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/10/18 18:51:00
@Chris,
Nic osobistego do zarządzających z OFE I TFI nie mam poza ich porażającą ignorancją i niekompetencją.
Zachowali się jak amatorzy i tyle. Przez rok trwała w najlepsze bessa hipoteczna w USA a u nas jeszcze karmili tłum hipotezą BRICi było dużo zagranicznego popytu. To są fachowcy?! Napchać się akcjami zero gotówki i zaklinać rzeczywistośc po 4 latach mega hossy?
Sobolewskiemu też zarzucam porażającą niekompetencję. Wiele razy mówiłem, że to urzędnik. Myśli o przejmowaniu giełdy w Pradze i Pcimiu a nie śledzi tego co robi konkurencja, nie rozwija produktów. Co np. stoi na przeszkodzie żeby uruchomić terminowy rynek surowców rolnych. I ubiegły rok to było Eldorado!!! I chłop mógłby się hedgować na rok dwa do przodu żeby zapenić rentowność produkcji, zaklady mięsne mleczarnie, producenci soków. A dlaczego nie mogę zabezpieczyć sobie cen benzyny na rok do przodu? to też koszt zwłaszcza firm transportowych. Przykłady możesz mnożyć. Wniosek, szefem giełdy nie powinien zostać nikt kto nie handlował full time przynajmniej przez rok a nie jakiś średniointeligentny gość z pollitycznego namaszczenia. Modlę się o to, żeby przesłanie dotarło do adresata może się przebudzi zamiast karmić inwestorów głodnymi kawałkami o nieracjonalności spadków. Nie przypominam sobie podobnych wystąpień w czasie gdy ceny osiągały nieracjonalne wyceny a chyba powinien. lepiej niech handlowanie zostawi inwestorom a pilnuje regulacji i tego żeby chciało i opłacało się BEZPIECZNIE handlować. Czy np. zdaje sobie sprawę ilu aktywnych inwestorów uciekło z GPW do USA? Ten facet żyje wspomnieniami i im szybciej wyrzucą go na zbity pysk tym dla gospodarki lepiej.
Co do genialnego inwestora który zamyka szorty na KGHM to mówiąc szczerze to mi zwisa. KGHM to w konglomerat commodity i forex. Jest płynne, mam wykres copper mam USDPLN, EURUSD i więcej mi nie trzeba. Najwyżej sprzedam ze stratą.
Teraz są czasy analogiczne do konca epoki gadów. Olbrzymy nie są w stanie się wyżywić a małe ssaki czyli my mogą przeżyc i to nieźle. W sumie AT dyskontuje wszystko czasem nadmiar wiedzy paraliżuje. Kończąc temat przypominam wycenę KGHM z 2001 pewnego głąba z CDM PEKAO SA. Wycenił na 6 zl bo tyle była warta telefonia i udziały w Polkomtelu, a działalnśc podstawowa zero. Wniosek, MIAŁ RACJĘ I TRZEBA GO PRZEPROSIĆ!
-
Gość: prorok, dox22.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/10/18 19:01:15
@Odier,
Koń jaki jest każdy widzi. Jak wylicytują kontrakty na surowce trupów z Wall street i trupów z Rosji surowce znowu zaczną rosnąć bo albo zamknie się nadmiar kopalń albo urośnie popyt a ten w chinach i indiach dopisuje. Można powiedzieć że rynek wyregulował się sam. A że paru dużych stało się małymi, who cares.
Graj techniczną i będzie dobrze. FCX chodzi jak lustrzane odbicie jak KGHM tylko, że ten ostatni ma beta większe. Myślę o srebrze niech się tylko wyspada. JAk widać Mars w Skorpionie nie musi oznaczać wzrostu cen surowcow tylko dużą dynamikę zmian cen tego co pochodzi spod ziemi! Więc i ruchy pozostaną duże i to obie strony.
osobiście lubię CDE chyba wystaczająco tani. Złota nie dotykam bo długo potrwa aż ci co mają tylko długi i złoto będą musieli zamienić ostatnie na gotówkę.
680 USD.
pozdrawiam